Nowa oferta - odchudzanie w Centrum Zdrowego Życia
Likwidujemy nadwagę, choroby przemiany materii oraz dolegliwości związane z otyłością (cukrzycę 1 i 2, nadciśnienie, miażdżycę, alergie, astmę, niewydolność krążenia oraz poprawiamy odporność organizmu)...
A jeśli nie zadbamy o ciało w którym żyjemy,
to gdzie żyć będziemy?”
Antoniusz
W programie "Pytanie na śniadanie"
Dobrym początkiem zadbania o swój organizm jest „Kuracja Królewska” zwana głodówką zdrowotną, postem – „operacją bez skalpela”.
Ta najstarsza metoda przetrwała wieki, stosowana przez lekarzy, mędrców, filozofów, artystów, pisarzy i ubogich.
Wspaniała, ciekawa i ciągle tajemnicza była dla mnie ratunkiem w chorobach układu krążenia, przewodu pokarmowego (jelita grubego). Stała się pomocną w walce z otyłością i boreliozą, która zaatakowała moje lewe podudzie. Poza tym głodówka wspaniale reguluje poziomy cukru, obniża ciśnienie i cholesterol oraz trójglicerydy. Szczególnie pomocna w alergiach i astmie.
Stała się moją pasją, a pasja pracą (po przejściu na emeryturę). Dziś, po ośmiu latach prowadzenia ośrodka „Zdrowe Życie” i przyjęciu ponad 1,5 tysiąca kuracjuszy, pewna jej działania z całą odpowiedzialnością mogę mówić o tej wspaniałej metodzie. Szybkiej, bezpiecznej i skutecznej.
Zdaję sobie sprawę, że nie jest dla wszystkich, tak jak każda metoda leczenia. Zdumiewające efekty stosowania postu są wynikiem głębokiego oczyszczenia organizmu.
„Jeśli ciało nie jest oczyszczone,
to im bardziej będziesz je odżywiać,
tym bardziej będziesz mu szkodzić”.
Tak mówił ojciec medycyny Hipokrates.
Przeprowadzając głodówkę przechodzimy na odżywianie wewnętrzne. „Zjadamy” tłuszczyk i wszystko zbędne. Obumarłe komórki, złogi i toksyny wydalone nie będą zatruwać organizmu. Mówiąc żartobliwie to „dieta optymalna”.
Podczas prawidłowo przeprowadzonej kuracji nie czujemy głodu i to wywołuje największe zdziwienie. Zamiast jedzenia kuracjusze mają do wyboru dużo ciekawych zajęć. Korzystają dowoli z kompleksu basenowego, ćwiczą jogę, chodzą na spacery i wycieczki oraz słuchają wykładów o prawidłowym odżywianiu. Wydaje się, że przy takiej ilości zajęć brakuje czasu i chęci na posiłki, zanika apetyt na jedzenie.
Uczucie głodu i lęk przed niejedzeniem leży w naszej psychice a organizm nasz dobrze reaguje na ten przymusowy odpoczynek – okresowy post. A potem czujemy się wspaniale bez balastu nagromadzonego przez wiele lat. Poza tym organizm „intuicyjnie” zatrzymuje witaminy, aby uruchomić je w razie potrzeby. Braki minerałów uzupełniane są wodą mineralną niagazowaną, której należy wypijać powyżej 2 litrów dziennie, a flory bakteryjnej mamy tak dużo, że nie zdołamy jej wypłukać. Powstałe niedobory zostaną uzupełnione w okresie odbudowy i adaptacji organizmu po przebytej kuracji.
Mamy gwarancję, że nietknięty zostanie mózg, mięśnie serca i ciało, które straci na ilości ale nie straci na jakości (a wręcz zyska), jeśli wprowadzimy systematyczny ruch, dużo ruchu podczas całej kuracji i na zawsze.
Można przeprowadzać głodówki zdrowotne od 7 do 21 dni i dłużej w razie potrzeby. Łatwiejsze są do przetrwania w grupie, prowadzone powinny być przez osobę kompetentną i pod kontrolą lekarza. A organizm wymaga wcześniejszego przebadania i przygotowania się do postu a potem właściwego zakończenia od którego zależy efekt.
Głodówka to wspaniała, naturalna kuracja kolagenowa. W miejsce starych komórek pojawiają się nowe a w połączeniu z ruchem stajemy się smukli, radośni, po prostu odmłodzeni i zadowoleni z siebie, gdy zadziałają endorfiny – hormony szczęścia.
Tylko oczyszczony i jednocześnie odchudzony organizm (bez zbędnego balastu) może prawidłowo funkcjonować. Ta „Królewska Kuracja” rozpowszechniona, może stać się istotnym ogniwem w profilaktyce na co dzień, w myśl powiedzenia: „lepiej zapobiegać niż leczyć”.
zapraszam serdecznie:
Bożena Pest
Fragment książki dźwiękowej Bożeny Pest "Mam apetyt na życie"